Tak, nie mylicie się, Szanowni Czytelnicy, ten żółty zadek wystający ze szpary w murze należy do pszczoły. Oto ciąg dalszy spotkania z miesierką - pszczółką, która komory dla swojego potomstwa lepi śliną z fragmentów liści.
niedziela, 2 września 2018
niedziela, 19 sierpnia 2018
Zielono mi
Pierwszy raz zobaczyłam ją w piątek 17 sierpnia: coś brzęczącego i pasiastego niosło coś zielonego i wlazło pod skrzynkę. A drewniana skrzynka leży na betonowych schodach, na których przesiaduję, obserwując Porobnicowo. Poczekałam, aż owad wyleci i podniosłam skrzynkę - kompletnie nic nie zobaczyłam, ślepota jedna, bo oczywiście patrzyłam nie tam, gdzie trzeba :-).
środa, 8 sierpnia 2018
On frant a ona frantka?
Niestety nie frant i frantka. On to też frantka, tyle że płci samczej :-). Nie miałam przyjemności z "frantkiem", ale wyczytałam, że wyróżnia się ogromną głową. Przedstawiam kolejną pszczołę pszczolinkowatą budującą gniazda w ziemi, w Porobnicowie, oczywiście.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


