niedziela, 17 lutego 2019

Murarkowe rurki


Zakończył się okres wydobywania kokonów z rurek. Wszystko jest posegregowane i czeka na początek sezonu. Przy okazji poczyniłam kilka spostrzeżeń dotyczących materiału gniazdowego i zaraz się nimi podzielę.
Ponieważ prowadzę statystyki, w Zielonym Domku wykładam zawsze materiału gniazdowego pod dostatkiem. Dzięki temu wiem, ile tak naprawdę pszczoły założyły komór i ile dały kokonów.  Gdyby zależało mi tylko na dużych ładnych kokonach, należałoby wyłożyć mniej rurek. Wtedy część murarek odleciałaby w poszukiwaniu innych miejsc gniazdowania.
Zaktualizowane statystyki za sezon 2018 znajdują się tutaj.

Część komór zbudowanych i zaprowiantowanych przez pszczoły marnuje się z kilku powodów:
  • są spasożytowane, najczęściej przez Cacoxenus indagator i Monodontomerus obscurus;
  • jajo lub larwa (czerw) zamarły z jakiegoś powodu na różnym etapie rozwoju;
  • pszczoła nie złożyła jajeczka, w komorze grudka pyłku z nektarem.
Tabela poniżej prezentuje zestawienie ogólnej liczby kokonów oraz innych zamkniętych komór. Z zestawienia wynika, że największy udział 14,9 % zmarnowanych komór wystąpił w grubej trzcinie.


Zielony Domek 2018
materiał razem żółte, jajo lub czerw spasożytowane
Cacoxenus Monodontomerus razem stosunek do kokonów
trzcina pusta                     0 0 0 0 0 0
trzcina gruba 613 6 55 32 87 14,2%
trzcina z kolankiem 756 14 11 3 14 1,9%
trzcina z kolankiem ciętym na ukos 268 48 5 0 5 1,9%
trzcina z kolankiem 928 22 70 19 89 9,6%
trzcina z kolankiem ciętym na ukos 320 21 19 0 19 5,9%
razem trzcina 2885 111 160 54 214 7,4%
rurki angielskie 525 16 12 0 12 2,3%
miskant z papierem 411
13 2 15 3,6%
czerwone  644 16 5 29 34 5,3%
czarne zamknięte 308


0 0,0%
czarne otwarte 1140


0 0,0%
papierowe 286 38 0 1 1 0,3%
RAZEM 6199 181 190 86 276 4,5%

RAZEM KOMÓR 

 6475


Gruba trzcina

I oto nadeszła pora, żeby przyznać się, że kupiłam w ubiegłym roku trzcinę. A dokładnie - dokupiłam do tej, którą sama ścięłam. Nigdy więcej tego nie zrobię - nie kupię u tego sprzedawcy. Dostałam pudło pełne trzciny albo bardzo grubej, albo bardzo cienkiej. Z cienką nic się zrobić nie dało, ale grubą 10-18 mm postanowiłam uratować. Tę 10 mm zostawiłam pustą, a rurki o większej średnicy wyłożyłam papierem pakowym i papierem falistym. Rezultaty bardzo mnie zaskoczyły. Pozytywnie - we wszystkich rurkach kokony były piękne.
Trzcina o średnicy 10 mm

Grube trzciny były, o dziwo, zajmowane jako pierwsze.
Kokony w rurkach z papieru falistego włożonego do bardzo grubej trzciny. Po włożeniu papieru falistego uzyskiwałam rurkę o średnicy 9-10 mm.

Cienka trzcina

Rurki cienkie 5-6 mm murarki zajmowały jako ostatnie. Sprawdziłam, w jakich średnicach kokony są jeszcze całkiem ładne. Okazało się, że jest to powyżej 6 mm. Do trzcinek o mniejszej średnicy murarki musiały się dosłownie wpychać.
Trzcina 5-6 mm. Rurki za wąskie i za długie.
Pewna ilość cienkich rurek to również zachęta dla dzikich lokatorów. W ubiegłym sezonie chyba osiedliła się wałczatka dwuguzka. Mam 3 zasiedlone rurki, będę je obserwować.

Miskant

Jestem bardzo zadowolona z rurek miskantowych. Chociaż ich przygotowanie było trudne i wnętrze pozostawiało wiele do życzenia, pszczoły je zajęły i w tych o większej średnicy kokony były bardzo ładne. Błędem było pozostawienie rurek otwartych z obu stron - często konkurowały w nich dwie pszczoły.
Rurki z miskanta.

Układ kokonów w rurkach

Zwykle w komorach zakładanych jako pierwsze murarka składa zapłodnione jajeczka. Wylęgną się z nich samice. Bliżej wyjścia znajdują się komory z niezapłodnionymi jajami - to będą samce.  Na początku sezonu więcej jest  samic, potem proporcja się odwraca.
W grubych rurkach  murarki inaczej zagospodarowały przestrzeń - mniejsze kokony samców ustawione są w poprzek rurki.
Trzy pierwsze od lewej to kokony samców, dwa kolejne - samic.
Czasami również kokony ułożone są na ukos.
Ukośne ustawienie małych kokonów w rurce.

W rurkach otwartych z obu stron często pracowały dwie pszczoły. Na zdjęciu poniżej pozostawiłam tylko przegrodę rozdzielającą i zatyczki, resztę przegród usunęłam dla lepszego widoku.
Pośrodku rurki znajduje się podwójna przegroda - każda pszczoła zasiedlała swoją część.

Układ kokonów w rurkach zajmowanych pod koniec sezonu czasami mnie zaskakiwał i nie zawsze potrafię go wytłumaczyć.
Kolanko w tej rurce znajdowało się po prawej stronie. Być może w tej trzcinie pracowały dwie pszczoły (najpierw jedna, potem druga) i stąd taki powtórzony układ.
A w tej rurce mały kokon znajduje się pomiędzy dużymi. I nie jest to rezultat działania Cacoxenus indagator (pod paznokciem). Rurka papierowa zamknięta z prawej.

Wiele ciekawych rzeczy dzieje się w murarkowych rurkach.  Tak, wiem, ciekawych tylko dla niektórych :-).
Tymczasem na działce ruszyła wegetacja.Wkrótce nowy pszczeli sezon.



5 komentarzy:

  1. Ależ dokładne obserwacje. Gratulacje i ... pomyślnych lęgów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodam, że mnie powaliła tabelka - nie wyobrażam sobie, żebym była w stanie doliczyć się owych tysięcy. Przecież to "po drodze" można się pomylić i znowu trzeba zaczynać od początku.

      Usuń
    2. Oczywiście, że pomyłki są możliwe i nawet pewne. W jednym z kolejnych postów będzie trochę o tym, bo przeżyłam dzisiaj wielkie zadziwienie.
      A liczę na bieżąco każdą opróżnioną rurkę: mam wydrukowaną tabelkę i od razu nanoszę dane. Potem do excela i samo się liczy.

      Usuń
    3. O! Teraz zrozumiałam zasadę liczenia.

      Usuń